Statystyki oddają trudny charakter pracy?
To nie jest łatwa praca - nikomu o tym mówić nie trzeba. Nie dość, że policji za bardzo nie lubimy i policjantom nie ufamy nawet wtedy, gdy jesteśmy ofiarami unikamy donosów i wolimy na własną rękę załatwiać "sprawiedliwość". Do tego sprawy, którymi policjant się zajmuje także nie należą do najprostszych i są często wybitnie stresogenne. Mówią o tym statystyki.Tu nie chodzi tylko o kradzieże samochodów, ale o łagodzenie konfliktów. A to pokłócą się i pobiją sąsiedzi, a to jest wezwanie do domu, w którym tra alkoholowa libacja, a jej uczestnicy biorą do ręki nóż by udowodnić swoje racje i przy tym zrobić komuś krzywdę. To także morderstwa, a widok zasztyletowanego człowieka nigdy do miłych nie należy. Wielu ginie w wypadkach samochodowych, wiedza o tym policjanci z sekcji ruchu drogowego, którzy często są pierwsi na miejscy wypadku i często są bezsilni wobec umierającego człowieka we wraku rozbitego samochodu. Statystyki są okrutne - to trudna i cholernie stresogenna praca.
Policja .